Ale jak to nie jedziemy na Grań Tatr?

23 lutego 2017 Comments (0) Biegamy

„Dziś 14 lutego. Wiesz co mam na myśli?”, „No nie, wiesz, że nie obchodzimy…”. „Nie to miałam na myśli. Grań Tatr. Zapisałeś się?”, „Nie, przecież znowu będę po Lavaredo”… Co pomyślałam, to powiedziałam: „Cholera, Lavaredo powinieneś biegać w te

Read article

16 lutego 2017

Cebula, Krystyna, Barcelona*

13 maja 2016 roku. W godzinach porannych dostaję maila, który wygląda mi na

Read article

19 listopada 2016

Inov-8 Arctic Talon, czyli gdzie jesienią testować buty na zimę?

Arctic Talon 275, jak sama nazwa wskazuje, to bardzo lekki but przeznaczony na

Read article

2 listopada 2016

W czym biegnie Bela, czyli rurzowe błoto Łemkowyny

Rurzowy kartel Karlików Ostoja ‒ trzy drewniane chatki 300 m (niektórzy

Read article

18 października 2016

Nocny market w Chiang Mai

Jeszcze paręnaście lat temu szalenie lubiłam przywozić z podróży różne

Read article

16 października 2016

Wyspa o nazwie piwa

Wiedzieliśmy, że chcemy spędzić część urlopu gdzieś nad morzem. Niestety

Read article

18 lutego 2016

Skuterem na północ

Choć naprawdę urocze i spokojne jak na tajskie warunki, Chiang Mai to dość małe

Read article

30 stycznia 2016

Znowu w Tajlandii

W moim kapowniku z marzeniami był punkt do odhaczenia w roku 2015 – świt na

Read article

1 stycznia 2016

Ogród w kieszeni, czy książki z 2015 roku

Fejsowe czelendże zazwyczaj traktuję z… Nie traktuję, olewam. Ale jeden mi

Read article

13 czerwca 2015
14 maja 2015
6 kwietnia 2015
15 lutego 2015
18 stycznia 2015
10 stycznia 2015
2 stycznia 2015
18 grudnia 2014
18 grudnia 2014
15 grudnia 2014

Jeździmy