O nas

DSC_1865

Pod Skogafoss

 

Kiedy Belek poznał Olka…

Parę lat temu połączył ich kieliszek wiśniówki i zbyt dużo aktywności życiowych i planów na przyszłość. Jakoś tak mimochodem zaczęli iść razem przez życie. Belek, jak zwykle, bardziej biec niż iść, Olek, dotrzymując mu kroku na rowerze i od czasu do czasu podając bidon z piciem.
Bela aka Belek to pod względem biegowym człowiek renesansu – tylko nieustanny ruch gwarantuje mu równowagę. Trochę marketingowiec, trochę pijarowiec, stara się być dobry we wszystkim co robi. Jak już powiedziane zostało, uzależniony od biegania, roweru, ekologii, aparatu fotograficznego i miliona innych rzeczy. Niepoprawny bałaganiarz. Niereformowalny ciastkożerca. I, o zgrozo, nietyjący.
Olek czyli Ola aka Piegus – trochę pijarówa, trochę redaktorka, trochę zdjęciopstrykacz, bo nie nazwie siebie fotografem, trochę lotniczy bzik.
Cierpi na syndrom ciężkiego uzależnienia od kupowania biletów lotniczych (dla Belka i siebie), lubi być w lesie i ciszy, sprzątać bałagan po Belku, czytać książki (zwłaszcza inspirujące do kupowania biletów), marzyć o górach dużych i małych (ostatnio po nocach śni się jej Patagonia), ma też mocne skrzywienie psiolubne.

 

KONTAKT

Imię (wymagane)

Adres email (wymagane)

Treść wiadomości

Comments are closed.